Spiżarnia i Zapasy

Zapasy na 72 godziny według zaleceń UE: praktyczny przewodnik

Unia Europejska zaleca domowe zapasy na co najmniej 72 godziny. Sprawdź, ile wody, jedzenia i sprzętu warto mieć pod ręką oraz jak to wygląda w polskich…

Wioletta Krupińska · 24 października 2026
Flat lay of essential emergency survival kit items including first aid and water bottles.
Fot. Roger Brown / Pexels · Pexels License

Zalecenie UE dotyczące domowych zapasów na 72 godziny oznacza, że każde gospodarstwo domowe powinno mieć pod ręką podstawowe produkty i sprzęt, które pozwolą przetrwać trzy doby bez dostaw i pomocy z zewnątrz.

Skąd wzięło się zalecenie UE dotyczące zapasów?

Komisja Europejska wraz z wysokim przedstawicielem UE zaprezentowała 26 marca 2025 roku strategię nazwaną Unią Gotowości. Dokument ma zwiększać odporność państw członkowskich na kryzysy i obejmuje klęski żywiołowe, problemy zdrowotne, cyberataki oraz inne zagrożenia dla bezpieczeństwa.

Czy zalecenie UE nakłada obowiązek gromadzenia zapasów?

Nie. Zalecenie nie wymusza zakupu konkretnych produktów i nie przewiduje kar za brak zapasów. Jest to wskazówka, która wyznacza jasną miarę: co najmniej 72 godziny samodzielnego funkcjonowania.

Ile wody warto przechowywać w domu?

Polski „Poradnik bezpieczeństwa” przyjmuje, że na jedną osobę dziennie potrzeba co najmniej trzech litrów wody. Przeliczenie na trzy doby daje konkretne wartości, które warto zapisać na kartce przy zakupach:

Liczba osóbWoda na 3 dniOdpowiednik w butelkach 1,5 l
19 l6 butelek
218 l12 butelek
436 l24 butelki (4 zgrzewki po 6)

Zapas dla czteroosobowej rodziny waży około 36 kg bez opakowań, więc warto go rozłożyć po mieszkaniu zamiast trzymać wszystko w jednym miejscu. Woda jest najbardziej wymagającą pozycją pod względem miejsca i ciężaru, dlatego to ją planuje się najpierw.

Co powinno znaleźć się w zestawie awaryjnym?

Żywność i napoje

Polskie zalecenia wskazują przede wszystkim produkty gotowe do spożycia bez gotowania. Konserwy, suche pieczywo, batony, orzechy czy gotowe dania w puszkach nie wymagają prądu ani gazu, a to ogromna przewaga w czasie awarii.

Sprzęt i drobiazgi

Do podstawowego wyposażenia należą latarka, radio na baterie lub z korbką oraz powerbank do ładowania telefonu. Warto też mieć zapas leków stale przyjmowanych przez domowników, środki higieniczne i gotówkę w różnych nominałach.

Dlaczego gotówka ma znaczenie?

Płatności kartą lub aplikacją mogą nie działać przy braku zasilania albo łączności. Kilkadziesiąt złotych w drobnych banknotach potrafi wtedy zdecydować, czy uda się kupić wodę lub lekarstwo w okolicznym sklepie.

Kogo dotyczy przygotowanie na awarię?

Komisja Europejska podała rekomendacje opracowane przez 150 losowo wybranych obywateli z 27 państw, które przedstawiono 26 maja 2026 roku. Wśród 20 propozycji pojawiła się m.in. idea docierania do mieszkańców za pomocą broszur. Szczególną uwagę zwrócono na seniorów, osoby niepełnosprawne oraz gospodarstwa znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej, ponieważ to one najczęściej mają ograniczone możliwości samodzielnego przygotowania się na kryzys.

Dlaczego tak wiele gospodarstw nie ma zapasów?

Dane Eurobarometru z 2024 roku pokazują, że 29% mieszkańców UE deklaruje posiadanie zapasu napojów lub żywności, a 20% ma radio na baterie. Jednocześnie 39% badanych wskazuje brak czasu lub środków finansowych jako główną przeszkodę. Oznacza to, że bariera bywa raczej organizacyjna i budżetowa niż wynikająca z braku świadomości.

Wskaźnik (Eurobarometr 2024, dane dla UE)Odsetek
Zapas napojów lub żywności29%
Radio na baterie20%
Brak czasu lub środków finansowych39%

Co to oznacza dla Ciebie?

Zalecenie nie wymaga wydatków od razu, ale warto zacząć od małych kroków. Najpierw policz, ile osób mieszka w domu, a następnie uzupełniaj wodę i konserwy podczas zwykłych zakupów, po kilka sztuk tygodniowo. Sprawdź baterie w radiu i latarce, zapisz leki, których nie możesz przerwać, i trzymaj część gotówki w domu. Taki plan nie kosztuje wiele, a w czasie awarii daje realne poczucie bezpieczeństwa.

Na podstawie: Warszawa w Pigułce. Tekst opracowany redakcyjnie.