Dzielisz koszyk między sklepy? To nowa strategia polskich konsumentów
Polacy coraz rzadziej robią wszystkie zakupy w jednym miejscu. Poznaj trendy w handlu spożywczym: dlaczego dyskonty, Dino i Żabka zyskują, a jak to zmienia…
Polscy konsumenci przestali być lojalni wobec jednego sklepu — zamiast tego dzielą swoje zakupy między różne formaty handlowe w zależności od sytuacji i potrzeb. Zjawisko to, opisane w raporcie PMR Market Experts „Handel detaliczny artykułami spożywczymi w Polsce 2026”, zmienia fundamentalnie sposób, w jaki Polacy robią zakupy spożywcze i planują budżet domowy.
Koniec ery jednego sklepu — era misji zakupowych
Rynek spożywczy w Polsce wkroczył w fazę dojrzałości, w której o sukcesie handlowców decyduje nie nazwa czy tradycja, lecz precyzyjne dopasowanie do konkretnych potrzeb konsumentów. Współczesny Polak nie wybiera już jednego sklepu — wybiera format, który najlepiej odpowiada jego aktualnej sytuacji zakupowej.
Agnieszka Skonieczna z PMR Market Experts wyjaśnia: „Konkurencja między sieciami handlowymi jest coraz częściej definiowana przez misje zakupowe konsumentów”. Oznacza to, że klient może w poniedziałek pójść do Biedronki na duże, zaplanowane zakupy, we wtorek do Dino na codzienne uzupełnienie koszyka, a w czwartek do Żabki na szybkie zakupy awaryjne w drodze z pracy.
Dyskonty: już nie tylko dla oszczędzających
Dyskonty takie jak Biedronka, Lidl, Netto czy Aldi historycznie kojarzone były wyłącznie z niską ceną i klientami szukającymi taniej. Dziś rzeczywistość jest zupełnie inna. Raport PMR pokazuje, że dyskonty stały się podstawowym miejscem zakupów spożywczych dla różnych grup dochodowych — niezależnie od poziomu dochodów.
Eksperci prognozują dla dyskontów średnioroczne tempo wzrostu w latach 2026–2031 na poziomie około 6%. To wzrost, ale przede wszystkim zmiana charakteru misji zakupowych:
| Rodzaj misji zakupowej | Odsetek konsumentów |
|---|---|
| Mniejsze zakupy w ciągu tygodnia | 64% |
| Duże zakupy planowane | 55% |
| Zakupy na zapas | 48% |
Dyskont przestał być formatem wybieranym ze względu na niską cenę — stał się miejscem, gdzie Polacy realizują wszystkie rodzaje misji zakupowych. To zmienia strategię planowania posiłków i budżetu domowego: konsumenci mogą teraz łączyć duże, zaplanowane zakupy w dyskontach z uzupełniającymi wizytami w innych formatach.
Supermarkety proximity: Dino i jego rola w codzienności
Supermarkety typu proximity — przede wszystkim Dino, ale także Delikatesy Centrum, Polomarket czy Stokrotka — dynamicznie rozwijają się dzięki dostosowaniu do potrzeb lokalnych społeczności. Dino, największy motor wzrostu w tym segmencie, kontynuuje ekspansję w Polsce, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na terenach podmiejskich.
Rola tych sklepów jest jasna: codzienne uzupełnianie koszyka. Klienci odwiedzają je regularnie, a ich misje zakupowe wyglądają następująco:
| Rodzaj misji zakupowej | Odsetek konsumentów |
|---|---|
| Niewielkie zakupy uzupełniające | 60% |
| Kupowanie brakujących produktów | 33% |
| Zakupy „po drodze” (z pracy itp.) | 22% |
Dla osób planujących posiłki na kilka dni Dino i podobne supermarkety proximity stanowią idealne miejsce do szybkiego uzupełnienia tego, czego brakuje — czy to brakuje mleka, czy świeżych warzyw do przygotowanego już menu.
Żabka i convenience: szybkość dla młodych pokoleń
Sklepy convenience, z Żabką na czele, to kanał szczególnie popularny wśród młodszych pokoleń z dużych miast — Milenialsów i Generacji Z. Żabka sama planuje w 2026 roku otworzyć ponad 1 300 sklepów — więcej, niż Lidl otworzył od początku swojej obecności w Polsce.
Rola convenience store jest klarowna: szybkie zaspokajanie potrzeb. Raport pokazuje, że:
| Rodzaj misji zakupowej | Odsetek konsumentów |
|---|---|
| Zakupy awaryjne | 37% |
| Niewielkie zakupy uzupełniające | 37% |
| Zakupy impulsywne | 36% |
Dla osób pracujących w dużych miastach, które planują posiłki na kilka dni, Żabka to nie miejsce na główne zakupy, lecz na ratowanie sytuacji — gdy zapomnisz o czymś ważnym lub będziesz potrzebować czegoś „na już”.
Co to oznacza dla twojej strategii zakupów i oszczędzania
Te trendy mają bezpośrednie konsekwencje dla osób planujących posiłki i budżet domowy. Po pierwsze, „dzielenie koszyka” między sklepy może być bardziej efektywne niż lojalność wobec jednego miejsca. Duże, zaplanowane zakupy warto robić w dyskontach, gdzie ceny są najniższe. Codzienne uzupełnienia — świeże produkty, mleko, jaja — można realizować w supermarketach proximity, które są bliżej domu lub pracy.
Po drugie, zrozumienie tych misji zakupowych pozwala lepiej planować listy zakupów. Jeśli wiesz, że będziesz w Biedronce raz w tygodniu, możesz tam kupić produkty do meal prepu na 5–7 dni. Jeśli będziesz w Dino 2–3 razy w tygodniu, możesz tam kupować świeże produkty, które szybko się psują.
Po trzecie, ta fragmentaryzacja rynku oznacza, że ceny i dostępność produktów mogą się różnić między formatami. Warto porównywać ceny ulubionych produktów w różnych sklepach i dostosować strategię do tego, gdzie najlepiej je kupić.
Prognozy na lata 2026–2031 wskazują, że ta tendencja będzie się umacniać. Dyskonty pozostaną miejscem dużych zakupów, supermarkety proximity — codziennego uzupełniania, a convenience — szybkich, awaryjnych misji. Sprzedaż internetowa będzie umacniać swoją pozycję wśród konsumentów ceniących wygodę.
Na podstawie: Wiadomości Spożywcze. Tekst opracowany redakcyjnie.