Scan&Go w Lidlu: jak robić zakupy bez kas samoobsługowych
Lidl testuje nową funkcję Scan&Go w aplikacji Lidl Plus. Sprawdzamy, jak działa skanowanie produktów smartfonem bezpośrednio przy półce i czy rzeczywiście…
Funkcja Scan&Go w aplikacji Lidl Plus pozwala skanować produkty smartfonem bezpośrednio przy półce, a następnie zapłacić przy kasie samoobsługowej bez konieczności ponownego skanowania – to innowacyjne rozwiązanie, które sieć testuje od kilku miesięcy w wybranych sklepach.
Jak działa Scan&Go w praktyce?
Obsługa systemu jest intuicyjna, choć wymaga nieco wprawy. Po uruchomieniu funkcji w aplikacji Lidl Plus przystępujesz do skanowania produktów bezpośrednio przy półkach. Każdy towar trafia do torby lub wózka w momencie skanowania – nie musisz go wyciągać przy kasie. Aplikacja na bieżąco aktualizuje listę zakupów i wylicza całkowitą kwotę do zapłaty, uwzględniając dostępne rabaty.
Przy kasie samoobsługowej wystarczy zeskanować kartę Lidl Plus z ekranu telefonu, aby cała lista zakupów automatycznie się wyświetliła. Następnie wybierasz metodę płatności (karta, Blick) i regulujesz należność. Paragon trzeba zabrać ze drukarki – bez niego nie otwiera się wyjściowa bramka sklepu.
Gdzie system działa lepiej, a gdzie gorzej?
Największą zaletę Scan&Go widać w dziale warzyw i owoców. Lidl zainstalował tam elektroniczne wagi, które automatycznie rozpoznają produkty. Wystarczy położyć marchewkę czy pomidora na wadze, a urządzenie wyświetla nazwę produktu, wagę, cenę i kod kreskowy do zeskanowania. Jeśli system ma wątpliwości, proponuje kilka opcji do wyboru – to znacznie wygodniejsze niż szukanie warzywa alfabetycznie w tradycyjnej kasie samoobsługowej.
Po zeskanowaniu system informuje, czy dostępne są kupony rabatowe do tego produktu, i pozwala je aktywować od razu. Możesz też wybrać, czy włożyłeś towar do foliowej torebki, własnej siatki czy luzem.
Produkty opakowane – sery, mleko, ryby – skanują się znacznie szybciej. Wystarczy zeskanować kod z opakowania, podać liczbę sztuk i włożyć towar do torby.
Czy Scan&Go rzeczywiście przyspiesza zakupy?
Na początku wszystko trwa dłużej niż zwykle. W jednej ręce trzymasz smartfon, a w drugiej skanowany produkt. Przy pakowaniu warzyw do siatki czasami musisz odłożyć telefon, bo przydają się obie dłonie. Jednak za każdym kolejnym razem nabierasz wprawy i proces przyspieszał.
Główną zaletą jest brak konieczności wyciągania produktów przy kasie. Wszystkie zakupy leżą zapakowane w torbach – oszczędzasz czas i wysiłek.
| Aspekt | Tradycyjne zakupy | Scan&Go |
|---|---|---|
| Skanowanie produktów | Przy kasie | Przy półce |
| Wyciąganie towarów przy kasie | Tak | Nie |
| Czas pierwszego użycia | Krótki | Dłuższy (wymaga wprawy) |
| Warzyw i owoce | Szukanie alfabetyczne | Automatyczne rozpoznawanie |
| Rabaty | Sprawdzanie przy kasie | Propozycja w aplikacji |
| Płatność | Tylko przy kasie | Przy kasie samoobsługowej |
Historia Scan&Go na polskim rynku
Rozwiązanie nie jest zupełnie nowe w Polsce. Pierwszą siecią, która wdrożyła je na większą skalę, był Carrefour – już w 2017 roku testował podobny system. Brytyjskie Tesco i polska sieć Piotr i Paweł również eksperymentowały z tą funkcją, ale obie firmy już nie działają w Polsce. Wybrane sklepy sieci Auchan korzystają z podobnego rozwiązania.
Lidl wprowadza Scan&Go w fazie pilotażu w nielicznych placówkach. Aby skorzystać z funkcji, należy wskazać dany sklep jako preferowany w aplikacji Lidl Plus lub zeskanować kod QR umieszczony przy wejściu. Niestety, funkcja czasami nie aktywuje się automatycznie – w takim przypadku warto skontaktować się z personelem sklepu lub odinstalować i ponownie zainstalować aplikację.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli planujesz robić zakupy w Lidlu i masz dostęp do Scan&Go, warto spróbować tego systemu – szczególnie jeśli kupujesz dużo warzyw i owoców. Automatyczne rozpoznawanie produktów na wadze rzeczywiście zmniejsza czas spędzony w dziale świeżych produktów. Jednak nie spodziewaj się, że pierwsze użycie będzie błyskawiczne – zarezerwuj sobie trochę czasu na naukę.
Główna wygoda pojawia się przy kasie: nie musisz wyciągać zapakowanych już produktów. To szczególnie docenisz, jeśli robisz duże zakupy lub masz ze sobą dzieci. Pamiętaj też, że płatność odbywa się wciąż przy kasie samoobsługowej – nie możesz zapłacić bezpośrednio w aplikacji, co czasami może oznaczać czekanie w kolejce.
Funkcja Scan&Go to krok w kierunku personalizacji doświadczenia zakupowego. Jeśli pilotaż przebiegnie pomyślnie, Lidl planuje rozszerzyć ją na wszystkie sklepy w sieci. Na razie warto ją testować w placówkach, gdzie jest dostępna, i przyzwyczajać się do nowego sposobu robienia zakupów.
Na podstawie: Cashless.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.