Szkolne sklepiki bez coli. Co będzie dostępne od 2026?
Od września 2026 zmienią się zasady sprzedaży żywności w szkołach. Dowiedz się, jakie produkty znikną, a jakie będą dostępne w szkolnych sklepikach, bufetach i…
Od 1 września 2026 roku polskie szkoły będą musiały dostosować ofertę swoich sklepików, bufetów i automatów vendingowych do nowych standardów zdrowotnych wprowadzonych rozporządzeniem ministra zdrowia. Zmiana dotyczy ograniczenia cukru, soli i tłuszczów w diecie uczniów, a jej celem jest walka z wysoko przetworzoną żywnością w szkołach.
Które produkty pozostają w szkolnych sklepikach?
Ministerstwo Zdrowia opublikowało zamknięty katalog produktów, które będą mogły być sprzedawane. Lista jest zaskakująco obszerna i obejmuje wiele kategorii żywności. Uczniowie nadal będą mogli kupić pieczywo, kanapki, sałatki, mleko i produkty mleczne, produkty zbożowe, świeże oraz suszone owoce i warzywa, orzechy, nasiona. Dostępne będą również soki, przeciery i musy bez dodatku cukru, woda oraz gumy do żucia bez cukru.
Nowością w ofercie będą produkty specjalistyczne: artykuły bezglutenowe i bezlaktozowe, które dotychczas mogły być trudniej dostępne w szkolnych sklepikach. Pojawią się też napoje roślinne wzbogacone przynajmniej w wapń i witaminę B12 — opcja szczególnie ważna dla uczniów stosujących dietę roślinną.
Miłą wiadomością dla wielbicieli czekolady jest dopuszczenie gorzka czekolady zawierającej minimum 70 procent kakao. To produkt o znacznie niższej zawartości cukru w porównaniu do tradycyjnych słodyczy.
Drożdżówki zostają, ale pod warunkami
Wbrew obiegowym opiniom drożdżówki nie znikną całkowicie ze szkolnych półek. Ministerstwo Zdrowia dopuściło sprzedaż pieczywa półcukierniczego i cukierniczego, ale pod ścisłymi warunkami. Produkt musi spełniać normy: maksymalnie 13,5 g cukrów, 10 g tłuszczu i 1,2 g soli w 100 g produktu. To oznacza, że drożdżówki będą musiały być specjalnie przygotowywane lub wybierane spośród produktów spełniających te kryteria.
Co znika ze szkolnej oferty?
| Kategoria produktów | Status | Powód |
|---|---|---|
| Batoniki i cukierki | Zakazane | Brak w katalogu produktów dozwolonych |
| Chipsy i chrupki | Zakazane | Brak w katalogu produktów dozwolonych |
| Słodzone napoje gazowane | Zakazane | Brak w katalogu produktów dozwolonych |
| Produkty z kategorii „inne” | Zakazane | Usunięcie kategorii przejściowej |
| Kawa | Dozwolona | Utrzymana po uwagach w konsultacjach |
| Napoje przygotowywane na miejscu | Zmienione | Limit cukru zmniejszony o połowę |
Ze szkolnej oferty wypadną wszystkie produkty, których nie obejmuje zamknięty katalog. Dotyczy to przede wszystkim batoników, cukierków, chipsów i chrupek. Wcześniej część tych produktów mogła być sprzedawana w ramach kategorii „inne”, która pozwalała na większą elastyczność. Nowe przepisy eliminują tę możliwość.
Ważna zmiana dotyczy również napojów przygotowywanych na miejscu — herbaty, kakao lub innych napitków. Limit cukru dodawanego do 250 ml napoju zmniejszył się o połowę i wynosi teraz maksymalnie 5 g.
Kawa pozostaje — decyzja ministra po konsultacjach
Jednym z bardziej zaskakujących rozstrzygnięć jest utrzymanie możliwości sprzedaży kawy w szkolnych sklepikach. Ministerstwo Zdrowia zrezygnowało z wcześniej planowanego zakazu po uwagach zgłoszonych podczas konsultacji, szczególnie w odniesieniu do szkół ponadpodstawowych. To oznacza, że uczniowie szkół średnich będą mogli nadal kupić kawę — choć zapewne pod warunkiem ograniczenia cukru dodawanego do napoju.
Co to oznacza dla rodziców i uczniów?
Nowe przepisy przyniosą zarówno korzyści, jak i wyzwania. Dla uczniów z nietolerancją glutenu lub laktozą zmiana oznacza znacznie większy wybór odpowiednich produktów — dotychczas mogły one być niedostępne lub ograniczone. Napoje roślinne wzbogacone w wapń i witaminę B12 to również pozytywny krok dla uczniów stosujących dietę roślinną.
Z drugiej strony pojawiają się obawy praktyczne. Część szkolnych sklepików może stać się nierentowna, jeśli znacznie zmniejszy się sprzedaż produktów o wysokiej marży, takich jak słodycze i słodzone napoje. Istnieje również ryzyko, że uczniowie będą kupować te produkty w sklepach znajdujących się w pobliżu szkoły, omijając szkolne ograniczenia.
Dla rodziców zmiana oznacza konieczność edukacji dzieci na temat nowych możliwości — uczniowie powinni wiedzieć, jakie produkty będą dostępne i dlaczego są zdrowsze. To również okazja do rozmowy o planowaniu posiłków i świadomym wyborze żywności.
Przygotowanie na zmianę
Szkoły mają do września 2026 roku na przygotowanie się do zmian. Będą musiały przeanalizować swoją obecną ofertę, nawiązać nowe kontakty z dostawcami produktów spełniających nowe kryteria i ewentualnie zmienić strukturę swoich sklepików lub bufetów. Dla przedsiębiorców prowadzących szkolne punkty sprzedaży to wyzwanie logistyczne i finansowe, ale również szansa na pozycjonowanie się jako dostawcy zdrowszych opcji dla dzieci.
Celem całej reformy jest ograniczenie cukru, soli, tłuszczu i wysoko przetworzonej żywności w diecie dzieci i młodzieży. Badania pokazują, że nawyki żywieniowe kształtują się w młodości, dlatego zmiana dostępności produktów w szkołach może mieć długofalowy wpływ na zdrowotne wybory przyszłych pokoleń.
Na podstawie: Radio Warta FM. Tekst opracowany redakcyjnie.