Ceny żywności spadły, ale czeka nas podwyżka. Jak się przygotować
Żywność taniała w 2026 roku, ale ekonomiści ostrzegają przed podwyżkami. Dowiedz się, jakie produkty drożeją, dlaczego ceny zmienią się jesienią i jak…
Żywność w Polsce taniała w pierwszej połowie 2026 roku, ale to przejściowa ulga — ekonomiści prognozują powrót podwyżek już jesienią, a do połowy 2027 roku inflacja cen żywności może sięgnąć 3–5 procent.
Sytuacja na rynku spożywczym zmienia się dynamicznie. W czerwcu 2026 roku ceny żywności były średnio o 0,6 procent niższe niż rok wcześniej — najgłębszy roczny spadek od prawie 11 lat. Jednak ta chwilowa ulga w portfelach Polaków może być ostatnią przed znacznymi podwyżkami. Zrozumienie, co się zmienia i dlaczego, jest kluczowe dla gospodarnych zakupów.
Które produkty taniały, a które drożeją?
Spadki cen nie były równomiernie rozłożone na wszystkie produkty. Największą ulgę odczuli ci, którzy kupują masło, oleje i tłuszcze — masło potaniało o 25,4 procent, a oleje i tłuszcze o 16,8 procent rok do roku. Cukier był tańszy o 15,1 procent, wieprzowina o 8,9 procent, a mleko o 4,9 procent.
Jednak równocześnie rosły ceny innych artykułów. Wołowina i cielęcina podrożały o 12,9 procent, ryby i owoce morza o 5,9 procent, a kawa o 6,6 procent. Jaja staniały zaledwie o 4,6 procent — dla gospodarstw kupujących je regularnie zmiana była ledwie zauważalna.
| Produkt | Zmiana ceny rok do roku | Trend |
|---|---|---|
| Masło | -25,4% | Spadek |
| Oleje i tłuszcze | -16,8% | Spadek |
| Cukier | -15,1% | Spadek |
| Wieprzowina | -8,9% | Spadek |
| Mleko | -4,9% | Spadek |
| Ryż | -4,5% | Spadek |
| Drób | -3,7% | Spadek |
| Jaja | +4,6% | Wzrost |
| Ryby i owoce morza | +5,9% | Wzrost |
| Kawa | +6,6% | Wzrost |
| Wołowina i cielęcina | +12,9% | Wzrost |
Dlaczego ceny spadły, a teraz będą rosnąć?
Za obecnymi spadkami stały trzy główne czynniki: wcześniejsze spadki światowych cen surowców rolnych, umocnienie złotego wobec dolara oraz sezonowy wzrost dostępności warzyw i owoców. Polskie ceny reagują na zmiany globalnych rynków z opóźnieniem około dziewięciu miesięcy — to oznacza, że zmiany, które widzimy teraz, pochodzą z wiosny 2026 roku.
Jednak sytuacja na światowych rynkach zmienia się. Główny ekonomista BNP Paribas Bank Polska wskazuje na ponowny wzrost światowych cen żywności i osłabienie złotego wobec dolara. Notowania terminowe pszenicy, kukurydzy, rzepaku, soi, kawy i kakao są wyższe niż wiosną. Ponieważ wiele surowców rozlicza się w dolarach, słabsza polska waluta bezpośrednio podnosi koszty importu.
Dodatkowe zagrożenie stanowią rosnące ceny energii, ropy i gazu. Droższe paliwo podnosi koszty pracy maszyn rolniczych, transportu produktów oraz dostaw do sklepów. Wzrost cen nawozów może przełożyć się na przyszłe ceny zbóż, warzyw i produktów przetworzonych.
Co to oznacza dla Twojego budżetu?
Polska czeka na spadek zbiorów pszenicy — prognozy mówią o obniżce o 5–10 procent. Zjawiska klimatyczne na świecie, takie jak El Niño czy słabszy monsun w Indiach, mogą dodatkowo pogorszyć zbiory i podnieść notowania surowców rolnych. W Polsce podwyżki mogłyby dotyczyć produktów zbożowych, olejów, kawy, kakao, warzyw i owoców.
Według prognoz BNP Paribas do połowy 2027 roku roczna inflacja cen żywności może wzrosnąć do 3–5 procent. Analitycy PKO BP wskazują na podobny scenariusz. Żywność i napoje bezalkoholowe mogą w perspektywie kilkunastu miesięcy podnieść ogólną inflację o 0,5–1 punkt procentowy.
W praktyce oznacza to, że obecna ulga w sklepach może potrwać jeszcze przez część trzeciego kwartału 2026 roku, ale pierwsze wyraźniejsze wzrosty mogą pojawić się już jesienią. Tempo podwyżek będzie się zwiększać w kolejnych miesiącach.
Jak przygotować się na droższe zakupy?
Gospodarne planowanie posiłków staje się teraz kluczowe. Polacy, którzy już czują presję rosnących kosztów życia — 54 procent respondentów wskazało wysokie koszty jako jedno z głównych obciążeń finansowych — mogą skorzystać z obecnych spadków cen, aby zbudować zapasy produktów, które będą drożeć. Masło, oleje, cukier i mąka są dobrymi kandydatami do przechowywania.
Jednocześnie warto zrezygnować z produktów, które drożeją — wołowina, kawa, ryby. Zastępowanie ich tańszymi wariantami (drób zamiast wołowiny, herbata zamiast kawy) może zmniejszyć uderzenie przyszłych podwyżek w budżet domowy.
Rosnące rachunki zmuszają już część gospodarstw domowych do ograniczania wydatków. Najczęściej rezygnują z restauracji i rozrywki, ale coraz więcej osób oszczędza również na żywności. Ostrożniejsze planowanie zakupów, częstsze korzystanie z promocji i wybieranie tańszych zamienników stają się strategią przetrwania.
Na podstawie: biznesinfo.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.